modele wwI - MODELEMIREK_2016

Przejdź do treści

Menu główne:

modele wwI

AIRCOMBAT ACES
SPAD XIII  - zestaw wykonany jesienią 2016r

Ten model wwI latał już wcześniej cały sezon ale latał słabo. Model zbudował kolega ale popełnił w nim kilka drobnych błędów i niestety model odwzajemnił się słabymi osiągmi. Miał ciężkie wznoszenie, nie trzymał prostoliniowego lotu i miał tendencję do zadzierania ze wzrostem obrotów.
Kolega zdenerwował się na tyle, że sprzedał mi silnik z tego modelu ..... a gratis dorzucił lamintowy kadłub i resztki połamanych skrzydeł.
Zestaw do aircombatu to zasadniczo kadłub a skrzydła i tak trzeba wykonac dwa lub trzy komplety aby na zawodach była mozliwa przekładka. Wykorzystalem kadłub i zbudowalem nowy model :-)

Laminatowy kadłub Spada jest bardzo dobrze wykonany, moim zdaniem to najlepszy kadłub z firmy "Prolot" jaki oglądałem.
Model zawsze mi sie podobał i nawet taki zestaw dla siebie kupiłem do montażu na kolejny sezon ale skoro dostałem używane części to mój zestaw został w kartonie a zabrałem się jesienią 2016r za budowę modelu od podstaw.

Naprawiłem i odchudziłem przekazane skrzydła o prawie 100g, wykonałem nowy i bardzo lekki ogon z balsy 3mm oraz wykonałem nowe stójki i słupki.
Zmieniłem też rozmieszczenie wyposażenia, przesuwając serwa na sam przód kadłuba i ulokowałem je nad zbiornikiem paliwa. Obniżyłem silnik na łożu aby zmieścić serwa a pakiet zasilajacy zmieścił sie jeszcze pod zbiornikiem. Te zmiany pozwoliły zrezygnować ze znacznego balastu jaki był standardowowo klejony na nosie modelu.
Z kawałka podeszwy klapków basenowych i kawalki sklejki wykonałem lekkie koła a model dostal malowanie z eksdry stacjonujacej w Krakowie na lotnisku Rakowice Czyżyny.

Ostatecznie model do lotu waży o prawie 300g mniej a dokładnie 1,45kg czyli tyle samo co Ballila.
Spad ma węższe skrzydła i bardziej płaski profil, dzięki czemu jest szybszy w locie poziomym od Balili i w nowym sezonie 2017 to własnie ten model będzie podstawowym mysliwcem pierwszej wojny. Jego doskonalem własności potwierdziły sie już w trakcie oblotu na lotnisku w Pobiedniku, co można zobaczyć na filmie.


Ansaldo Balilla  - zestaw wykonany jesienią 2014r

Model wwI do walk aircombat ESA wymaga wiele godzin pracy dlatego aby nieco przyspieszyć swój start w tej konkurecji zdecydowałem się na zakup zestawu. Nie lubię zestawów i wolę zbudować model samodzielnie od podstaw ale skoro późną jesienią były zawody i chciałem wystartować, zakup zestawu był jedynym rozwiązaniem.
W gotowym modelu poprawiłem wiele rzeczy, wzmocniłem i zamortyzowałem podwozie, inaczej rozmieściłem wyposażenie a zwłaszcza zmieniłem lokalizacje zbiornika która oryginalnie nie pozwalał na wypalenie całej zawartości paliwa z uwagi na zbyt niskie ułożenie względem iglicy gaźnika.

Kadłub laminatowy jest bardzo dobrej jakości. Cienki i lekki laminat okazał się też bardzo trwały.
Wykonana na formie negatywowej skorupa posiada zarysowane kilka detali charakterystycznych dla tego modelu.Skrzydła są konstrukcją tradycyjną tj. rdzen styropianowy z pokryciem balsą a zarys żeber stanowią naklejone nitki przykryte folią solite.

Zastosowałem silnik Saito fs 30 któy moim zdaniem w odróżenieniu od analogicznej pojemności Os-Max-a charakteryzuje się większą kulturą pracy. Może nie kręci tyle obrotów co Os-Max ale zawsze zaskakuje od przyłożenia i pracuje bez zarzutu w każdej konfiguracji w jakie model znajduje się w walce.

Przed startem w zawodach latałem modelem tylko kilko razy. Poznałem jego charkaterystykę lotu i możliwości ale ledwo dotarłem silnik. Debiut w zawodach okazał się całkiem nieudany bo w pierwszej walce model padł ofiarą nieudanego ataku przeciwnika ....
Stratę modelu w kategorii wwI powetowałem sobie miejscem na podium w kategorii wwII - zdobyłem trzecie miejsce :-)
Niestety Balilla miała złamene oba skrzydła i wyglądała żałośnie.
Mając doświadczenie z budowy modeli wwII szybko się zabrałem za naprawę, uzupełniłem na klej wypieniąjący rdzenie a następnie okleiłem ponownie balsą potrzaskane miejsca.
W nowym układzie kolorostycznym (zabrakło mi brązowej folii) model po dwóch tygodniach znów był gotowy do walki.  

Jego najlepszy czas dopiero teraz nastąpił :-)
Model zagrał w filmie "skrzydła wielkiej wojny" oraz ponownie wystartował w zawodach. Zdobyłem nim 3 miejsce w kategorii wwI na zakończenie sezonu ACES 2015r
Nie miałem zbyt wielu okazji do filmowania tego modelu w locie ale wykorzystując materiał z różnych spotkań modelarskich zmontowałem serię pod tytułem "ryczące silniki" i w pierwszym odcinku, mozna zobaczyć w locie również Balillę.

Startowałem tym modele również w 2016r i model przetrwał kolejne eliminacje i walki finałowe. Nie jest zbyt szybki ale jest pewny w locie, dość łatwo startuje z trawy i dobrze sie sprawdza na zawodach.
Ryczące silniki to kompilacja filmów z treningów i walk aircombat gdzie dominuje dźwiek ... ryk silników na pelnych obrotach, gwałtowne przeciażenia i wyciskanie z silników maksymalnej mocy.
Szkoda, że na filmach nie można poczuć zapachu nitrometanu ..... polecam kiedyś zobaczyć na żywo jak latają takie modele :-)
Motyw przewodni tych filmów tak się spodobał kolegom z Eskadry Kraków, że z casem powstały kolejne odcinki tej histori która opowiada o regulacji naszych silników i treningach walki aircombat ACES.
Część czwarta to już bardzo pragmatyczne podejście do tematu z licznikiem decybeli na pierwsyszm planie :-)
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego